Drukuj

Pieczone bataty z salsą

Składniki

Pieczone bataty:

  • 3 średnich rozmiarów bataty
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka wędzonej papryki
  • 1 łyżeczka kuminu
  • 1/4 szklanki oliwy

Pomidorowa salsa:

  • 5 dorodnych pomidorów
  • 1 czerwona cebula
  • 1 czerwona papryka
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 zielona papryczka chili
  • pęczek kolendry
  • sok wyciśnięty 1 limonki
  • łyżka oliwy, szczypta soli i czarnego pieprzu

Przygotowanie

  1. Batatów nie obieram tylko myję, kroję w półcentymetrowe plastry i wrzucam do miski z zimną wodą na kwadrans.
  2. Słodki ziemniak w relaksującej kąpieli pora zatem na błyskawiczną salsę. Pomidorów oczywiście również nie obieram tylko kroję na pół. Cebula w ćwiartki, papryka w kostkę, czosnek w plastry. Chili z pestkami, bo ostrość cenimy tu zwłaszcza. Kolendrę tradycyjnie zapraszam w całości, znaczy z łodygami. Teraz już tylko sok wyciśnięty z limonki, oliwa, sól i pieprz. Całość miksuję niezbyt długo, bo salasa powinna mieć wyczuwalne grudki składników.

  3. Tak przygotowaną salsę warto odcisnąć na sicie, bo soku jest tu sporo (rzecz oczywista, salsę odciskam nad miską, bo grzechem byłoby te pyszności stracić w zlewie).

  4. Gotowa salsa niech cierpliwe oczekuje, niech składniki przegryzają się łapczywie. My zabierzmy się za bataty. Osuszmy je papierowym ręcznikiem i w misce dokładnie wymieszajmy z oliwą, wędzoną papryką, solą i kuminem.

  5. Ziemniaki zaprośmy na blachę wyłożoną pergaminem. Jedna warstwa batatów, bo chcemy je przecież upiec najpiękniej, jak tylko się da.

  6. Blachę włóżmy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na nie dłużej niż 20 minut.

  7. I to w zasadzie tyle. Upieczone bataty rozkładamy na desce tudzież blaszce. Teraz gęsta pomidorowa salsa. Na to, jeśli tylko mamy ochotę, garść dowolnej fasoli i słodkiej kukurydzy. No i oczywiście świeża kolendra, zielone chili i szczypta wędzonej papryki.

  8. Włączamy głośno muzykę, i tle i smacznego bardzo!

Wujek Dobra Rada

W kilku internetowych przepisach zauważyłem porady typu: „jeśli nie masz świeżej kolendry dodaj pietruszkę, bazylię lub inne zioła”.  Panienka z Guadalupe czyta takie pierdoły i płacze, och, jak płacze! Krótko: nie masz kolendry, nie rób salsy. A jak zrobisz z natką pietruszki, to w nocy przyjdzie  Chupacabra i ugryzie Cię tam, gdzie ja zazwyczaj mam porady, o których powyżej…